www.bizor.pl


bizor ::: magella ::: husted ::: sofro ::: eastod ::: wodis ::: slubka ::: ziemme ::: gwiand :::

Kosztowne mira?e na sprzeda?


Elegancka, 28 letnia kobieta. Pracowa?a po kolei w trzech firmach zajmujšcych si? udzielaniem kredytów w tzw. systemie argenty?skim. Dla niewtajemniczonych - klient chcia? pieni?dzy, firma podpisywa?a z nim umow?, on przyst?powa? do konsorcjum i wp?aca? op?at? wst?pna plus pierwsza rat?. Potem uczestniczy? w kolejnych (comiesi?cznych czy cokwartalnych) przydzia?ach ?rodków. Wówczas mia? szanse na wymarzony kredyt albo... musia? czeka? cierpliwie na nast?pny przydzia?. Swoje szanse klient móg? zwi?kszy?, deklarujšc zap?acenie wi?kszej ni? przewidywa?a umowa liczby rat.
- Ile trzeba by?o wp?aci?, nie wiem. Odsy?a?am pytajšcych do centrali, do prezesów. Nie mia?am wp?ywu na wyp?aty pieni?dzy - mówi?a wczoraj oskar?ona.
Kto zarabia? na klientach?
Kobieta podkre?la?a, ?e nie mia?a zysków z pieni?dzy klientów.
- Pienišdze p?yn??y na konto firmy, nie moje. By?am zatrudniona normalnie, na umow? o prac?. Co najwy?ej dostawa?am premi? uznaniowš, sto, dwie?cie, czasem pi??set z?otych - wyja?nia?a oskar?ona. - By?am tylko narz?dziem w r?kach kolejnych firm.
Skšd pienišdze?
Firmy, w których pracowa?a oskar?ona, obiecywa?y klientom spore kwoty. Miesi?cznie kobieta zawiera?a umowy kredytowe nawet na 500 tysi?cy z?otych. Klienci wp?acali op?aty wst?pne - od 120 z?otych po 6,3 tys. z?.
Oskar?ona zapewnia, ?e nie docieka?a, skšd jej firma we?mie pienišdze. - Mówiono mi, ?e z jakiego? banku na ?lšsku. I z kolejnych rat i w?asnych funduszy - wyja?nia?a kobieta.
Sšd odroczy? rozpraw? na wrzesie?. Zostanie wówczas przes?uchana pierwsza grupa ?wiadków wezwanych przez prokuratora - na poczštek 20 osób!



1519 |1505 |1972 |1169 |1123 |1904 |1156 |334 |1880 |1695 |