Nie ma nietoperzy
Suchej nitki nie zostawili na nietoperzach wójtowie limanowskich gmin podczas sobotniego spotkania w Laskowej z wiceminister ochrony ?rodowiska, Agnieszk Bolest.
Spotkanie zorganizowa? starosta Jan Pucha?a, który zaprosi? tak?e wiceministra skarbu ze Szczyrzyca Micha?a Krupi?skiego.
Jak ju? informowali?my, rady gmin limanowskich zdecydowanie odrzuci?y przedstawiony im do zaopiniowania przez ministerstwo ochrony ?rodowiska unijny program Natura 2000, uznajcy ca?y Beskid Wyspowy za siedlisko nietoperzy.
Samorzdowcy obawiaj si?, ?e przekwalifikowanie Limanowszczyzny w rezerwat gacków – zahamuje rozwój gospodarczy regionu. Podupadnie te? turystyka i rozwijajca si? eko i agroturystyka. Wójtowie i burmistrzowie nie kryj obaw, ?e status rezerwatu znacznie utrudni prowadzenie inwestycji.
– Zastanówmy si?, jak pogodzi? nietoperze z lud?mi, natur? z cz?owiekiem – prosi? starosta Pucha?a.
Pierwsza ruszy?a do ataku gospodyni spotkania.
– W naszej gminie s tereny zalewowe i osuwiska, je?eli teraz dojd ograniczenia z powodu nietoperzy, to m?odzi rolnicy, którzy zainwestowali w gospodarstwa wyjad do Irlandii – ostrzega?a wójcina Laskowej, Stanis?awa Niebylska.
O sadach i plantacjach mówi? te? wójt Jod?ownika, Pawe? Stawarz, a wójt Dobrej, Benedykt W?grzyn przypomnia?, ?e w jego gminie jest najwi?cej, w ca?ej Polsce gospodarstw ekologicznych (ponad trzysta), co oznacza, ?e tu ludzie ?yj w symbiozie z faun i flor – nie potrzeba im dyrektyw z Brukseli.
– Id? o zak?ad, ?e w Krakowie jest wi?cej nietoperzy, ni? u nas – stwierdzi? W?grzyn, ale nikt nie chcia? podj? wyzwania.
– Po?owa obszaru naszej gminy le?y w granicy lub otulinie Gorcza?skiego Parku Narodowego, ?yjemy w zgodzie z parkiem, cho? to trudne ssiedztwo – to ju? g?os Janusza Potaczka, wójta Nied?wiedzia.
Radny wojewódzki Grzegorz Biedro? przewertowa? przedwojenne przewodniki po Limanowszczy?nie i nigdzie nie znalaz? s?owa o nietoperzach, a pisali je wybitni przyrodnicy.
– Mo?e lepiej odbudujmy populacj? nied?wiedzi lub wilków – ironizowa?.
Jego kolega z Sejmiku Województwa Ma?opolskiego, radny Stanis?aw D?bski grzmia?, ?e Komisja Europejska zachowuje si? jak Stalin, narzucajc Polakom ca?kowicie ksi??ycowe programy.
Bardzo gorc dyskusj? w Laskowej podsumowa? wójt Limanowej W?adys?aw Pazdan.
– Nietoperze mia?y by? równie? w ko?ciele w Nowym Rybiu – t?umaczy?. – Chodzi?em z proboszczem po strychu ko?cio?a i ?adnego gacka nie znale?li?my.
Pazdan wieszczy?, ?e rolnicy zaczn polowa? na nietoperze, na które dotd nikt nie zwraca? uwagi i taki b?dzie po?ytek z unijnego programu.
Wójtowie pytali jeszcze, kto wymy?li? nietoperze na Limanowszczy?nie i gdzie mo?na przeczyta? o rygorach, narzucanych przez program Natura 2000.
– Czy dla wybudowania drogi osiedlowej potrzebne teraz b?dzie studium oddzia?ywania na siedliska nietoperzy? – pytano.
Pani wiceminister, jak mog?a rozprasza?a obawy wójtów. Agnieszka Bolesta mówi?a, ?e strach ma wielkie oczy, ?e przez dwa lata ministerstwo b?dzie monitorowa?o program, ?e mo?liwa jest jego korekta itd. Wójtowie byli jednak nieugi?ci.
– Prosz? przyjecha? na zebranie wiejskie i powiedzie? to mieszka?com – mówili.
(hsz)