Wiaty spisane na straty
Ewa ?ukasi?ska z Piotrkowa od wakacji czeka na wstawienie szyb na przystanku przy ulicy Armii Krajowej. – Ja rozumiem urz?dników, ale oni nie rozumiej ludzi – mówi kobieta. – Niechby wstawili nawet dykt?, albo niech postoj pó? godziny na takim „dziurawym” przystanku.